Artykuły  
 
Kolagen za darmo !!!
 
Te trudne dni...
Jego "sedno"...
 
Seks analny
 
  Poradniki  
 
Pozycje miłosne
 
Pozycje miłosne 2
     
     
     
   Wasze problemy  
 
 
     
     
     
     
  Ciekawostki  
  Co nam daje seks
 
 
 
     
     


Pozycje miłosne - cz.1

ZASTANAWIALIŚCIE SIĘ KIEDYŚ JAK UROZMAICIĆ SWOJE POZYCJE ŁÓŻKOWE, CZY SĄ TAKIE, KTÓRYCH NIE ZNANIE A KTÓRE CHCIALIBYŚCIE WYPRÓBOWAĆ? JEŚLI TAK ZAPRASZAM DO SERII MOICH ARTYKUŁÓW NT POZYCJI ŁÓŻKOWYCH.

    

 

 

Przytulenie i objecie to wysoko cenione przez większość kobiet formy pieszczot, dzięki którym doświadczają wzajemnej bliskości, mają poczucie bezpieczeństwa i akceptacji. Wiele kobiet podkreśla, że bardzo lubi w takich sytuacjach czuć blisko siebie partnera, dotyk jego ciała, oddech, włosy. Wariant ten umożliwia pobudzanie szyi kobiety, co u niektórych z nich jest bardzo silnym bodźcem zmysłowym.

 

 

 

 

Wariant pozycji siedzącej. Kobieta odchylona jest do tyłu, nogi kobiety spoczywają na barkach mężczyzny, a ręce oplatają jego szyję. Kobieta bezpiecznie może odchylać się i przybliżać generując tym aktywne ruchy. Mężczyzna może wspomagać partnerkę w ruchach miednicą. Dla partnerki przyjemne może być wrażenie uderzania moszny o srom.

 

 

 

 

Mężczyzna dzięki dośrodkowemu ściskaniu pośladków kobiety może ścieśnić pochwę, co ma znaczenie dla partnerów odczuwających luz w pochwie w trakcie stosunku. Możliwe jest jednoczesne pobudzanie piersi kobiety ręką mężczyzny, co jest istotne dla doznań kombinowanych.

 

 

 

 

Wariant pozycji siedzącej, w której stroną aktywną jest kobieta. Umożliwia on połączenie stosunku z pieszczeniem mężczyzny przez kobietę. U niektórych partnerek jej atrakcyjność wiąże się z ocieraniem ciała o ciało. Immisja jest średnio głęboka. Pozycja przydatna w przypadku kobiet z węższą pochwą, lubiących ocieranie łechtaczki o ciało partnera.

 

 

 

 

Wariant pozycji siedzącej, w której pobudzana jest przednia ściana pochwy i przestrzeń Grafenberga - immisja jest głęboka. Zakres ruchów u mężczyzny jest bardzo ograniczony. Stroną aktywną jest kobieta, która poprzez odpowiednie odchylanie się do tyłu może regulować pobudzanie przedniej ściany pochwy. Ewentualne wrażenie luzu w pochwie można zmniejszyć poprzez zaciskanie ud przez kobietę i dośrodkowy ucisk pośladków kobiety przez partnera.

 

 

 

 

Pozycja popularna w technikach seksualnych dalekiego Wschodu (taoizmu, tantryzmu, jogi seksualnej). Jest przydatna w przypadku stosowania technik przedłużania stosunku. Zakres ruchów frykcyjnych jest minimalny natomiast cała gra miłosna wiążę się z łączeniem: kurczenia pochwy przez kobietę oraz wykonywaniem łagodnych i niewielkich ruchów frykcyjnych przez mężczyznę. W seksie erotycznym Wschodu (Chiny) pozycja ta służy do czerpania przez mężczyznę energii życiodajnej od kobiety. Immisja jest stosunkowo płytka, co może mieć pozytywne znaczenie dla kobiety z krótką pochwą lub mężczyznę z długim członkiem.

 

 

 

 

Jedna z najbardziej popularnych pozycji "od tyłu", w której ciało kobiety jest unieruchomione, dzięki oparciu się o tapczan. Immisja jest głęboka. Pobudzana jest ściana dolna i sklepienie pochwy; dla wielu kobiet z określonym typem wrażliwości i budowy, pozycja ta umożliwia osiąganie orgazmu. Stroną aktywną jest mężczyzna dysponujący dużą swobodą w regulowaniu przebiegu współżycia. Dla wielu kobiet przyjemne jest odczuwanie rąk partnera na swych piersiach, pobudzanie przez nie stref erogennych wzdłuż linii kręgosłupa.

 

 

 

 

Ta pozycja ma wiele odmian. Umożliwia ona głęboką immisję członka do pochwy, pobudzanie dolnego sklepienia. Kobiety w trakcie stosunku doświadczają wrażenie dotykania przez członek kości krzyżowej "aż do rozkosznego uścisku". Uścisk przez kobietę udami własnego brzucha zwiększa ciśnienie krwi w miednicy i napięcie układu mięśniowego w tym rejonie, co sprzyja zwiększeniu wrażeń zmysłowych pochwy. Dla mężczyzn, pozycja ta jest atrakcyjna z powodu możliwości obserwowania mimiki podnieconej partnerki.

 

 

 

 

Wariant pozycji "od tyłu" spotykany w wielu tradycyjnych kulturach, jak również na Zachodzie. U części kobiet bywa jedyną pozycją umożliwiającą osiąganie orgazmu, co wynika z typu ich budowy i wrażliwości zmysłowej pochwy . Mężczyzna dowolnie może regulować głębokość immisji, częstotliwość i intensywność ruchów frykcyjnych. Przez niektóre kobiety jest szczególnie ceniona z powodu wyobraźni i odczuwania "jedności ze światem natury".

 

 

 

 

Mężczyzna może w trakcie stosunku pobudzać strefy erogenne kobiety (linia kręgosłupa, biodra) i pomagać jej w ruchach miednicą. Pozycja zalecana dla partnerów z dużą różnicą wzrostu (wysoki mężczyzna i niska kobieta).